Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Kacper Kowalczyk   KacperEKO: Moratorium na Jeziorsko
2

KacperEKO: Moratorium na Jeziorsko

Ostatnio przez chwilę porozmawiałem ze znajomymi wędkarzami, którzy regularnie łowią ryby na Jeziorsku. Praktycznie każdy z nich nie narzekał na kormorany, tylko na rybaków, którzy rabunkowo wręcz eksploatują zbiornik. Zgodnie z tymi relacjami ryby nie mogą swobodnie wędrować przez Jeziorsko. Rybacy zastawiają sieci gdzie tylko mogą i to w taki sposób, aby zablokować rybom dostęp do zakamarków, w których uwielbiają się chować, czy też składać ikrę. Ale to jest jeszcze nic. Pod osłoną nocy sieci rozstawiane są nawet w rezerwacie, gdzie de facto taki czyn jest zakazany. Jak słychać i widać rybacy nic sobie z tego nie robią. 

Wędkarze alarmują, że ryb w zbiorniku coraz mniej. Do tej pory złapać leszcza nie było problemem, teraz jednak próżno ich szukać, a jak już to niezbyt duże sztuki łapią się na wędkę. To pewnie te, którym udało się jakoś uciec przed sieciami, dzięki swoim niewielkim wymiarom. O ile wędkarze posiadają jakąś dyscyplinę, tzn. starają się trzymać wymiarów ochronnych dla poszczególnych gatunków, o tyle rybacy tego nie respektują. Z resztą trudno pośród sieci przebierać wśród tysięcy ryb i wybierać, która ma wymiar, a która nie. Rybacy ewidentnie tego nie robią, bo jest to zbyt ciężkie, zbyt trudne i wreszcie zbyt żmudne, a na dodatek tracą czas, a czas to pieniądz. Co w takim razie zrobić jeśli tak źle dzieje się na Jeziorsku? Z tego co udało mi się ustalić, członkowie jednego ze stowarzyszeń wędkarskich chcą zająć się tym tematem i na razie zbierają dowody na to, by móc dochodzić praw przed właściwymi organami. Najprawdopodobniej jako pierwsza zostanie poinformowana Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Łodzi o takim fakcie, a późnej prokuratura i sąd. Oczywiście jakieś konsekwencje prawne trzeba będzie wyciągnąć, żeby nauczyć społeczeństwo, jednak co dalej? Moim zdaniem tylko moratorium na połów ryb pozwoli odbudować ichtiofaunę Jeziorska. Pozostaje otwarta kwestia na jak długo i kogo miałoby obowiązywać. Z pewnością rybaków, którzy wyniszczają doszczętnie każdą rybę...
Ten wpis czytano 1192 razy.
Zgadzam się z panem ale według mnie brakuje porządnego gospodarza albo po prostu chęci koła wędkarskię jak Jeziorsko Pęczniew Warta oraz okręg Sieradz powinny zadbać o ten zbiornik Tzn wykluczyć gospodarstwo , kłusowników, zarybić zatopić tarliska Podobny problem mają w gminie Pisz tam zbierają podpisy za wykluczeniem gospodarstwa rybackiego chcą postawić na turystykę a także wędkarzy.Panowie nie szkoda wam takiej wody
Gość Sewo - Środa, 23 Wrzesień 2015 16:50
http://www.zpryb.pl/LinkClick.aspx?fileticket=tBWFX2fHut0%3d&tabid=1180
Gość daka - Sobota, 07 Marzec 2015 12:16