Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Kacper Kowalczyk   KacperEKO: Dbajmy o parki! Budujmy nowe parki!
2

KacperEKO: Dbajmy o parki! Budujmy nowe parki!

Budujmy parki! Niby takie łatwe, a jednak takie trudne. Trudne bo trzeba znaleźć teren, gdzie taki park możnaby utworzyć. No i wchodzi tutaj jeszcze aspekt przychylności zarządców terenu. Jeśli to samorządowiec, trzeba mieć u niego niezłe plecy, albo wypić z nim nie jeden litr napojów wyskokowych. Może wówczas się zgodzi. Dlaczego apeluję o tworzenie nowych parków? Bo się najzwyczajniej opłaca: nam, naszemu zdrowiu, naszemu portfelowi.
 
Jednak jako miłośnik przyrody skupię się na przyrodniczym odcieniu takiej inicjatywy. Bez wątpienia tworząc nowe parki, przyczyniamy się do podnoszenia bioróżnorodności. Na obszarze, na którym do niedawna był beton, zaczyna wyrastać zieleń nieco przypominająca teren leśny. Nietrudno się domyślić, że w ściółce pojawią się rośliny typowe dla tego biotopu. Fiołki, zawilce oraz inne wiosenne piękności. Cudownie wręcz wygląda kwietniowy las, którego dywany wysłane są bielą i zielenią. Kto z nas nie lubi takich widoków? Wraz z wszelaką roślinnością pojawiają się zwierzęta. Na orzechy lub szyszki czatuje wiewiórka czmychająca z drzewa na drzewo. Oprócz niej gdzieś pośród koron drzew będą przesiadywały grubodzioby - amatorzy leszczynowych wyrobów. Na czubkach drzew, gdy tylko podniesie się temperatura, dogodne pozycje zajmują samce szpaków oraz zięb. Nawzajem przekrzykują się w swoich wiosennych ariach, które mają na celu oczywiście zwabienie samicy. Jakimi cudownymi barwami się wtedy mienią! Szpak, który wielu wydaje się czarny, okazuje się być fioletowo, zielono, niebiesko, różowo, czarny z białymi kropkami oraz kontrastującym żółtym dziobem. Nie inaczej w przypadku zięby. Brzuch i policzki ceglastoczerwone a głowa szaroniebieska. Ta ceglasta czerwień bardzo dobrze uwydatnia się w słońcu, co widać na wielu zdjęciach prezentujących ten gatunek. Zejdźmy jednak nieco niżej. Oczywiście bogatki oraz modraszki są dość wszędobylskimi ptakami. Jednak muszą gdzieś zakładać gniazda, aby móc się rozmnażać i dalej być wszędobylskie. Jak na prawdziwe dziuplaki przystało, nie może to się stać nigdzie indziej jak tam, gdzie rośnie starodrzew. W wielu miastach starodrzewy znajdują się najczęściej w parkach. Według badań przeprowadzonych przez brytyjskich ornitologów największe zagęszczenie sikor na terenie tamtejszych miast stwierdzono na obszarach zielonych ze stosunkowo dużą ilością starych dziuplastych drzew. Dziuple w starodrzewie to jedno, jednak w znakomitej większości nie powstałyby, gdyby nie działalność innych zwierząt – dzięciołów. Najbardziej pospolity i jednocześnie swoimi wymiarami oraz wymiarami dziupli, jakie tworzy dla innych, jest dzięcioł duży. To właśnie on w większości przypadków przyczynia się do tworzenia właściwych nisz gniazdowych dla wielu gatunków zwierząt. Nie mam tutaj na myśli tylko wspomnianych już sikor, ale także szpaki korzystają z budownictwa tego dewelopera. Poza tym takie pustostany wykorzystują kowaliki, które dodatkowo modernizują lokum odpowiednio do swoich potrzeb. Najczęściej ptaki te zalepiają otwór wlotowy tak, aby jego średnica odpowiadała ich wymiarom i tylko ich, dzięki czemu inne większe ptaki do kowalikowego gniazda nie będą mogły się dostać. Dziuple są nie tylko domem dla ptaków, ale także dla ssaków. Wśród nich możemy wyróżnić między innymi pilchy. Najpospolitszy z nich – orzesznica – bardzo chętnie korzysta z takich kryjówek nawet w parkach. Schodząc jeszcze niżej do krainy bzów, malin, ligustru oraz wielu, wielu innych krzewów tworzy się dom dla drozdów. Wśród tych gęstwin gdzieniegdzie czmychać będzie przed nami rudzik. Mało tego spotkamy tam „ptasią mysz”, czyli strzyżyka. Swoim upierzeniem rzeczywiście przypomina tego gryzonia, poza tym pośród gałęzi jest podobnie szybki. A jeszcze niżej, nieuniknione, że spotkamy się z zaskrońcem. W słońcu będą wygrzewać swoje łuski jaszczurki zwinki na parkowych polanach. Oprócz gadów do tego grona mieszkańców ściółki, jeśli wilgotność będzie odpowiednia dołączą różnego rodzaju płazy, wśród których znajdzie się żaba trawna. Jeden park, a tylu istnieniom pozwala funkcjonować.     
Ten wpis czytano 477 razy.
ImageHostedbyFotoZrzut.pl
.Kamil - Środa, 08 Kwiecień 2015 16:12
Po parki to przede wszystkim ochrona bioróżnorodności i sposób na zachowanie rzadkich gatunków:) My także będziemy mogli się nimi cieszyć jeśli powstaną miejsca ich ochrony, gdzie mogą żyć w naturalnym środowisku:) Piekny artykuł:) Pozdrawiam serdecznie:)
Asiunia - Wtorek, 07 Kwiecień 2015 19:33
Odsłon: 33041
Kacper Kowalczyk
Miłośnik dzikiej natury. Dziennikarz Akademickiego Radia Luz, student Weterynarii na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu
<< Luty 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28      
zobacz wszystkie wpisy »